Juniorzy starsi zajęli 4. miejsce podczas Mistrzostw Polski, które odbywały się w Radomiu. Czwarte miejsce można uznać i za sukces, i za porażkę. Było tak blisko do medalu, ale zarazem tak daleko.

Początek mistrzostw to derbowy pojedynek z Gim92 Ursynów, który zakończył się dla nas wymęczonym zwycięstwem 68-63. Na 3 minuty przed końcem tego spotkania był jeszcze remis po 62. Wtedy to ciężar gry na siebie wziął Mikołaj Krakowiak, który poprowadził drużynę do zwycięstwa. Mikołaj otarł się w tym spotkaniu o triple – double, zdobywają 16 punktów, 10 zbiórek i 9 asyst. Double – double zdobył jeszcze Karol Nowakowski 14 punktów – 11 zbiórek.

W drugim dniu przyszło nam się zmierzyć z MKS Dąbrowa Górnicza. Źle weszliśmy w mecz. Po 4 minutach przegrywamy 2-13, a po 11 już 16 punktami. Sygnał do odrabiania strat dał Konrad Dawdo, który swoimi akcjami zmniejszył stratę do 23-32. Chwilę później Norbert Ziółko zdobył 7 punktów i na połowę schodzimy ze stratą 6 „oczek” – 35-41. Rywali doganiamy w 29 minucie, a prowadzeniem daje nam rzut za 3 punkty Dawida Golusa. W ostatniej kwarcie Kamil Waniewski wraz z Golusem dają koncert punktowy i doprowadzają nas do zwycięstwa 88-64. Tą wygraną zapewniamy sobie awans do półfinałów. Double – Double ponownie Karol Nowakowski 10 punktów i 11 zbiórek. Z pierwszy double – double Dawid Golus 13 punktów – 11 zbiórek, a najwięcej punktów w tym spotkaniu Norbert Ziółko 23 (3/6 za 3, w sumie 10/15 z gry).

W piątek gramy ze Śląskiem Wrocław. Mecz o rozstawienie kto z 1, kto z 2 miejsca. Chociaż przed tym spotkaniem nie wiedzieliśmy na kogo możemy trafić w półfinale. Pierwsza kwarta należała do wrocławian, ale już druga i trzecia do nas. Najwięcej punktów zdobył Mateusz Szczypiński – 24.

W półfinale zmierzyliśmy się z Asseco Gdynia, które dzień wcześniej na 4 minuty przed końcem swojego spotkania było poza 4-ką. Początek to rewelacyjna gra gości. Nasza gra niestety była szarpana i mocno nerwowa, nie realizowaliśmy założeń taktyczny, co miało odzwierciedlenie na tablicy wyników. Być może to też wynikało, iż jeden z naszych rozgrywających miał krwotok z nosa tuż przed rozgrzewką i sam niezbyt dobrze wszedł w spotkanie, kto wie? Do szatni schodzimy przegrywając 28-43. Najwięcej punktów do przerwy rzuca Konrad Dawdo – 14. W trzeciej kwarcie gramy kosz za kosz z rywalem. W ostatnich 10. minutach niestety gramy mało skoncentrowani i bardzo nerwowo, popełniając aż 8 strat. Double – double Mikołaj Krakowiak. Przegrywamy półfinał i w meczu o medale ponownie spotykamy się ze Śląskiem Wrocław.

W finale pocieszenia do połowy zagraliśmy bardzo dobrze. Jednak w drugiej połowie gra nam się posypała. Przede wszystkim gracze Śląska zaczęli nas mijać 1x1, dzięki czemu mieli łatwe pozycje pod koszem i na obwodzie. Mimo to rewelacyjne spotkanie zagrał Kacper Rojek (20 punktów), który dwoił się i troił, by nawiązać walkę z rywalem. Pomagał mu przy tym Norbert Ziółko, zdobywca 18 punktów. Do tego Mateusz Szczypiński dołożył 13 zbiórek, ale to wszystko było za mało, żeby zdobyć medal. Zajmujemy 4 miejsce, które jest zarówno sukcesem jak i TROCHĘ porażką.

Zawsze pozostaje niedosyt. Jednak trzeba pamiętać, że sukcesy tylko usypiają i czasem trzeba coś przegrać, żeby później coś wygrać.

Do piątki ALL STARS został wybrany Mateusz Szczypiński.

Statystyki:

Najwięcej punktów: Mateusz Szczypiński – 60 Norbert Ziółko – 55 Karol Nowakowski – 54 Mikołaj Krakowiak – 49 Konrad Dawdo – 39

Najwięcej zbiórek: Karol Nowakowski – 39 Mikołaj Krakowiak – 34 Mateusz Szczypiński – 33 Dawid Golus – 24 Konrad Dawdo – 21 Najwięcej asyst: Mikołaj Krakowiak – 22 Mateusz Szczypiński – 21 Karol Nowakowski – 6 Dawid Golus – 5 Norbert Ziółko – 4

Najwięcej przechwytów: Mikołaj Krakowiak – 9 Mateusz Szczypiński – 7 Norbert Ziółko – 6 Dawid Golus – 4 Karol Nowakowski – 2 Najwięcej bloków: Konrad Dawdo – 5 Karol Nowakowski 5

Suma EVALu: Karol Nowakowski – 69 Mateusz Szczypiński – 69 Mikołaj Krakowiak – 68 Konrad Dawdo – 51 Norbert Ziółko – 44

Najwięcej minut: Mateusz Szczypiński – 160 Karol Nowakowski – 153 Mikołaj Krakowiak – 144 Norbert Ziółko – 130 Dawid Golus – 98

Double – double: Mikołaj Krakowiak – 2, Karol Nowakowski – 2, Dawid Golus – 1,